Aktualności

Spotkanie Rady SSW w Krakowie

W dniu 30 kwietnia 2016 roku odbyło się w Krakowie posiedzenie Rady Salezjanek i Salezjanów Współpracowników Prowincji Krakowskiej. W obradach wzięli udział przedstawiciele Centrów Lokalnych z Przemyśla, Jasła, Rzeszowa, Skawy, Szczyrku, Oświęcimia Zasola i Szkoły, Krakowa Dębnik i Seminarium. W spotkaniu wzięła również udział przedstawicielka Centrum Lokalnego z Odessy, która to wspólnota wkrótce dołączy do Krakowskiej Prowincji SSW. Głównym tematem spotkania było przygotowanie i organizacja dorocznych Dni Duchowości Salezjańskiej w Szczyrku, które odbędą się w dniach 27-29 maja br. Podczas obrad poinformowano, że w Centrum Lokalnym w Oświęcimiu Zasolu, w dniu 2 kwietnia br. dwoje aspirantów złożyło przyrzeczenie i w ten sposób oficjalnie wstąpiło do Stowarzyszenia. Kolejni aspiranci złoża swoje przyrzeczenie podczas spotkania w Szczyrku. Skarbnik Stowarzyszenia p. Zofia Nieć przedstawiła stan finansów oraz zdała relację ze spotkania Rad SSW z czterech prowincji, które miało miejsce w Rumi. Na zakończenie obrad poinformowano o innych czekających nas wydarzeniach, jak: Kongres Maryi Wspomożycielki w Oświęcimiu, spotkanie Rodziny Salezjańskiej w ramach tzw. "Imienin Księdza Bosko", Msza święta w Siedliskach, miejscu urodzenia bł. Józefa Kowalskiego. Koordynator Prowincji p. Roman Machowski zasygnalizował także, że ze względu na upływającą kadencję Zarządu Stowarzyszenia w roku 2017 odbędzie się Kongres Wyborczy, który wybierze nowe władze. Na zakończenie obrad złożono życzenia imieninowe solenizantom miesiąca maja p. Zofii Nieć, p. Stanisławowi Biedzie i ks. Stanisławowi Koniorowi.  Spotkanie zakończyło się wspólną modlitwą podczas Mszy świętej, której przewodniczył ks. Stanisław Konior, a homilię wygłosił ks. Jan Dubas.

 

Dzień skupienia – chwila „dobrej ciszy”

Kwartalny dzień skupienia dla Rodziny Salezjańskiej z Oświęcimia był okazją do refleksji nad wartością ciszy, modlitwy i wspólnie spędzonego czasu. Zapracowani i zabiegani zapominamy często o istocie naszego życia, gubimy sens różnych działań, a przede wszystkim tracimy z oczu drugiego człowieka, a nawet samych siebie. Warto docenić takie właśnie momenty zawieszenia, zatrzymania się jak choćby wypicie kawy w gronie osób życzliwych i otwartych, które jednym „dzień dobry” nie tylko witają się, czyniąc za dość dobrym obyczajom, ale także szczerze życzą spotkanej osobie, aby cały dzień był dla niej błogosławiony.

Goszczący w zakładzie salezjańskim ksiądz Adam Paszek wygłosił do zgromadzonych konferencję, skupiając się na problemie poszukiwania „dobrej ciszy” w świecie, w którym wszystko jest na jedno kliknięcie. Warto czasem uciec od zgiełku codzienności, by odpowiedzieć sobie na kluczowe pytania: czy kocham życie, czy kocham siebie? Tylko ktoś, kto potrafi docenić życie i być sprawiedliwym wobec siebie, może dać innym miłość. To postawa szczególnie ważna w Roku Łaski od Pana, czyli w Roku Miłosierdzia, gdy Chrystus wychodzi naprzeciw każdego z nas, jak w ewangelicznej opowieści o Zacheuszu, który wspiął się na drzewo, by zobaczyć Jezusa. Zbawiciel przywołał go i zapowiedział swoją wizytę w jego domu. Dom grzesznika stał się domem Pana. Podobnie jest z nami

- tak jak Zacheusz czujemy się często niegodni spotkania z Jezusem, brudni i grzeszni. On jednak nie wymaga od nas, abyśmy nie mieli wad, abyśmy nie upadali. Żąda tylko jednego – miłości. Ks. Adam Paszek przypomniał wszystkim, że być salezjaninem czy salezjaninem-współpracownikiem oznacza płonąć z miłości do Chrystusa, w modlitwie, która jest często samotną walką z Bogiem, szukać siły do pokonywania słabości. Nie wystarczy mówić o Bogu, pięknie o Nim opowiadać – wielu to potrafi. Nam trzeba jednak przede wszystkim realizować słowa Chrystusa: Miejcie sól w sobie i zachowujcie pokój między sobą. Doskonałość chrześcijańska realizuje się w zdolności do miłości i miłosierdzia. Antonina Krzysztoń w jednym z wywiadów ujęła tę kwestię, parafrazując słowa ks. Jana Twardowskiego: Spieszmy się kochać, spieszmy się przebaczać... Bóg przebacza tym, którzy przebaczają.

                 Dzień skupienia to czas „spojrzenia w lustro”, przyjęcia prawdy o sobie z pokorą celnika, który nie śmie wznieść oczu ku niebu w przeciwieństwie do pysznego faryzeusza, który w modlitwie uwielbia siebie, a nie Boga. Ten pierwszy wyszedł ze świątyni usprawiedliwiony. Bądźmy więc gotowi przemieniać nasze serca z kamienia w serca z ciał, nie traćmy nadziei, bo Chrystus codziennie wyrusza na poszukiwanie zaginionych owiec, na spotkanie z Zacheuszem. Może dziś dostrzeże kogoś z nas?

                Okazją do przeżycia chwili „dobrej ciszy” była adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy Zakładu Salezjańskiego. Każdy z uczestników w osobistej modlitwie mógł przedstawić Panu swoje myśli i sprawy. Państwo Małgorzata i Piotr Mireccy zadbali o piękną oprawę muzyczną podczas adoracji i wspólnie odmawianego różańca. Uwieńczeniem dnia skupienia była msza św. w sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Niech to sobotnie przedpołudnie – chwila „dobrej ciszy” – zaowocuje w codziennym życiu uczestników dnia skupienia w postawie zrozumienia, miłości i przebaczenia wobec siebie i bliźnich.

 

                Katarzyna Stężowska

Słowo Koordynatora Prowincji SSW na rozpoczęcie Kapituły Inspektorialnej Salezjanów w Krakowie

Czcigodny Księże Inspektorze, wszyscy Szanowni Uczestnicy, według tytułów i godności, zgromadzeni na Kapitule Inspektorialnej. W imieniu swoim i Współpracowników Prowincji Krakowskiej, wyrażam wdzięczność i radość z zaproszenia i możliwości udziału w tak uroczystym wydarzeniu.

 

Zebraliśmy się tutaj, aby umocnić naszą jedność i zastanowić się, jak dochować wierności Ewangelii i charyzmatowi Założyciela i być wrażliwymi na znaki czasu i miejsca. Jesteśmy mobilizowani do tego zwłaszcza faktem Roku Miłosierdzia, oraz już bardzo bliskich Światowych Dni Młodzieży. Bardziej lub mniej świadomie, bardziej aktywnie czy biernie, uczestniczymy w dokonujących się w naszej Ojczyźnie przemianach. Codzienne wiadomości niosą ze sobą dużą dawkę emocji, oraz wydarzeń, które nie pozostają bez wpływu na nasze spojrzenie i ocenę zadania, dla którego jesteśmy tu obecni. To są konkretne znaki naszych czasów. Świadomi, że charyzmatem naszego Założyciela było oddanie się bez reszty sprawie wychowania opuszczonej i zaniedbanej młodzieży, poświęcenie życia, aby wszechstronnie wychować młodych na „uczciwych obywateli i dobrych chrześcijan” i co istotne: czynić to w radości, z wielką pomysłowością i pomimo wszelkich przeciwności, nie możemy nie zauważyć ogromnie zmniejszającej się liczby młodych ludzi w naszych środowiskach a także wciągania jej przez różnorakie nowości współczesnego przemysłu konsumpcyjnego. Niewątpliwie obok działania wielu wrogich sił, wierzymy w Bożą Opatrzność i w siłę naszego salezjańskiego powołania, aby „być znakami i nosicielami miłości Bożej do młodzieży”, najdroższej cząstki Kościoła.

 

Nie możemy więc dziś nie spojrzeć na to, jak my – współpracownicy przeżywamy swoją wiarę?W czym przejawia się nasza troska o młodzież?  W jaki sposób wskazujemy jej autentyczne wartości? Czy cieszymy się zaufaniem młodzieży? A może w ogóle nie mamy z młodzieżą kontaktu? Mamy pomagać jej w dokonywaniu mądrych wyborów życiowych, ale czy rzeczywiście sami takimi się kierujemy? Jak realizujemy, zwłaszcza w naszych rodzinnych domach, ewangeliczny ideał miłości Boga i bliźniego jako małżonkowie czy inni członkowie rodziny? Z jakim zapałem włączamy się w zespoły liturgiczne, Żywy Różaniec, działalność Rodziny Rodzin? Czy osobistym przykładem uczymy młodzież prawdziwych wartości, takich jak: prawda, wolność, sprawiedliwość, poczucie wspólnego dobra i służby? Czy młodzież patrząc na nasze życie sakramentalne odnajduje w Chrystusie sens życia?

 

Rok miłosierdzia jest dla nas przebudzeniem do podjęcia bezinteresownej służby bliźnim, zwłaszcza ludziom młodym. Każdy, na miarę swojej możliwości i zajmowanego stanowiska, piastowanej godności, zapytajmy nasze sumienia o naszą aktywność na polu życia społecznego, kulturalnego, gospodarczego i politycznego. Czy tworzymy obraz życia zgodnego z Ewangelią? Spójrzmy na naszą animację grup i ruchów młodzieżowych i rodzinnych, na współpracę z ośrodkami wychowawczymi i szkolnymi, na podejmowanie działań chroniących młode pokolenie przed alkoholizmem, narkomanią, rozwiązłością seksualną. Kiedy i w jaki sposób nasza wspólnota uczestniczyła w organizowanych akcjach takich, tak: dni młodości, zimowiska, kolonie, obozy, wczaso-rekolekcje, pielgrzymki, walka z aborcją i eutanazją, służba na rzecz ubogich i działalność charytatywna, pomoc narodom cierpiącym głód i niedostatek, ofiarom wojen i kataklizmów, praca misyjna i współdziałanie w dialogu ekumenicznym?

Niech te kilka myśli i sugestii uczyni  Kapitułę rzeczywiście owocną i obfitą w dary Ducha Świętego.

                                                                                                                       Z wyrazami szacunku

Roman Machowski

Koordynator Rady Prowincjalnej SSW

 

 

Życzenia na Wielkanoc 2016