Aktualności

„Święty Janie Bosko ucz nas odczytywać znaki czasu oczami wiary”

Opublikowano: środa, 22, lipiec 2015 19:29
Beata Cygnar SSW Jasło

Pod takim hasłem odbyły się w Szczyrku w dniach 5-7 czerwca 2015 r. dni skupienia Stowarzyszenia Salezjanów Współpracowników i Salezjanek Współpracownic prowincji krakowskiej. Swój pobyt u stóp Szczyrkowskiej Pani rozpoczęliśmy przy pięknej pogodzie Mszą św. i nabożeństwem czerwcowym w Sanktuarium Królowej Beskidów. Eucharystii przewodniczył i słowo Boże wygłosił ks. prałat Emil Midura.

Wieczorem zapoznaliśmy się z prezentacją multimedialną przygotowaną przez p. dr Janinę Błażej z Rzeszowa „Oni zachwycili się dziełami ks. Bosko – błogosławieni z Rodziny Salezjańskiej w prowincji krakowskiej”. Po krótkim przypomnieniu postaci św. Jana Bosko i najważniejszych wydarzeń w jego życiu, p. Błażej przedstawiła trzy postacie: bł. ks. Augusta Czartoryskiego, bł. ks. Bronisława Markiewicza bł. ks. Józefa Kowalskiego.

 

 

 

Późnym wieczorem przy Grocie Matki Bożej odbył Apel Jasnogórski i wieczór piosenki religijnej, który poprowadzili: s. Diana Jonczyk i ks. Emil Midura. Słówko wieczorne wygłosił ks. kustosz Stanisław Oskwarek.

Naszym głównym prelegentem był ks. Kazimierz Szczerba z Krakowa, którego trzy konferencje wysłuchaliśmy z wielkim zaciekawieniem:

1. „O korespondencji Polaków z ks. Bosko”.

Ksiądz Bosko był znany w Polsce jako cudotwórca, święty i wychowawca młodzieży jeszcze za swojego życia. Zachowało się bowiem ok. 190 listów pisanych przez Polaków do ks. Bosko. Prawdopodobnie było ich jeszcze więcej. Pisały przeważnie kobiety (arystokratki) oraz księża. Prosili w nich o modlitwę wstawienniczą w różnych intencjach. Pisano ze wszystkich stron Polski, z wielkich miast i mniejszych miejscowości. Salezjanie ks. Bosko byli już tak znani, że proszono ks. Bosko o ich przyjazd do Polski. Zastanawiające jest, skąd Polacy wiedzieli o ks. Bosko. Informacje o nim rozchodziły się przez przekaz ustny, ale też przez słowo pisane. Od 1887 r. ukazywał się po włosku „Biuletyn Salezjański”, w którym były informacje o ks. Bosko i jego dziełach. W języku polskim czasopismo ukazało się 20 lat później w 1897 r. również za życia ks. Bosko ukazały się krótkie biografie.

2. „Życie wewnętrzne ks. Bosko”.

Ksiądz Bosko był człowiekiem Bożym, całkowicie zjednoczonym z Chrystusem. Zjednoczenie oznacza świętość, doskonałość chrześcijańską, gorliwość, unikanie grzechu, spokój wobec trudności, siły do kontynuowania wybranej drogi. Życie zjednoczone z Bogiem to dobre wykonywanie swoich obowiązków. Ks. Bosko był wewnętrznie zjednoczony z Bogiem we wszystkim co robił, zarówno w modlitwie, Mszy św., jak również w codziennych obowiązkach i rozmowie z innymi. Wszystko co robił było ukierunkowane na młodych i miało na celu ich zbawienie. Głęboka duchowość jednoczyła w nim miłość Boga i miłość bliźniego. Po każdej konferencji s. Diana prowadziła echo słowa, kiedy każdy mógł wyrazić swoje spostrzeżenia i przemyślenia dotyczące wysłuchanych prelekcji.

Centralnym punktem soboty była Msza św. jubileuszowa ks. Adama Paszka z okazji 25-lecia kapłaństwa. Homilię wygłosił ks. prałat Emil Midura. Rozpoczął ją od słów „Nie wyście mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał” (J 15,16). Podkreślił, że nie byłoby Eucharystii, gdyby nie było kapłaństwa. Jezus ustanowił kapłaństwo dla Eucharystii. To Bóg wybiera i daje powołanie. I na ten wybór i dar odpowiedział przed 25-ciu laty ks. Adam. Kapłan to przede wszystkim ten, który działa w imię Chrystusa, jest pośrednikiem, który łączy człowieka z Bogiem. Słuchając kapłana słuchamy samego Jezusa Chrystusa. Jak powiedział św. Jan Paweł II kapłaństwo jest wielkim darem i tajemnicą naszej wiary. Dziękujemy ks. Prałatowi za słowa, które przypomniały nam o wielkiej godności kapłaństwa. Czcigodny Jubilat otrzymał wiele serdecznych życzeń.

Po południu wysłuchaliśmy konferencji ks. inspektora Dariusza Bartochy o duchowości salezjańskiej. Ks. Bosko powiedział, że bez odmawiania różańca i bez rekreacji nie można podjąć wychowania młodych ludzi. Ducha salezjańskiego rozpoznaje się najlepiej na boisku. Znane słowa ks. Bosko „daj mi duszę, resztę zabierz”, w kontekście biblijnym oznaczają „daj mi ludzi, o resztę nie dbam”. Praca, modlitwa, opanowanie, to trzy ważne słowa dla chrześcijanina. Modlitwa wyraża duchowość zgromadzenia. Każdy poszukuje swojej formy modlitwy. W jaki sposób w dzisiejszym zabieganym świecie znaleźć czas na modlitwę? Wzorzec modlitwy pokazuje nam sam Chrystus poprzez Ewangelię. Jemu modlitwa towarzyszyła przez całe życie, od narodzin aż po sam kres. Charakterystycznym elementem tej modlitwy jest uwielbienie Ojca. Nauczanie Jezusa o modlitwie koncentruje się na czterech elementach: modlić się nieustannie, nie być gadatliwym na modlitwie, zwracać się do Ojca (Ojcze nasz), modlić się w duchu i prawdzie (autentyczność i szczerość modlitwy). Patrząc na postać i życie ks. Bosko właśnie taką modlitwę dostrzegamy. Życie zgodne z wolą Bożą (z zasadą Bóg cię widzi).

Sobotni dzień zakończyliśmy biesiadą, której atrakcją był występ kapeli góralskiej, wspólne śpiewanie i zabawa oraz przepyszne szaszłyczki, żeberka, kiełbaska i inne grillowane pyszności. Towarzyszyła nam salezjańska radość, która wszystkich jednoczy.

Niedzielny ranek powitaliśmy jutrznią, a po śniadaniu konferencję wygłosił ks. Henryk Bonkowski z Warszawy, który przybył na zaproszenie wraz delegacją współpracowników prowincji warszawskiej. Nawiązał w niej do hasła dni skupienia. Wśród znaków dzisiejszych czasów wymienił: sumienie współczesnego człowieka, postać św. Jana Pawła II, rodzinę i wychowanie do mediów. W miarę możliwości mamy naśladować ks. Bosko. Bardzo ważne jest kształtowanie postaw moralnych w oparciu o Ewangelię.

Głos zabrał również p. Mirosław Hartung, koordynator z prowincji warszawskiej, krótko kreśląc działalność współpracowników salezjańskich w tej prowincji. Pani Janina Błażej podkreśliła, że dla dzisiejszej młodzieży najważniejsza jest ciągła asystencja (obecność) i że widać brak współpracy między wspólnotami starszych a młodzieżowymi. Wywiązała się dyskusja na temat wstępowania ludzi młodych do  naszego stowarzyszenia i jak to jest w poszczególnych wspólnotach. Współpracownicy dzielili się swoimi przemyśleniami i doświadczeniem w tym względzie. Podsumowaniem dyskusji były słowa ks. Midury, aby to co było powiedziane nie pozostało bez echa.

Przyszedł czas na podziękowania, które w imieniu wszystkich uczestników złożył p. Roman Machowski. Podziękował gościom z Warszawy, że zechcieli przyjąć nasze zaproszenie i  przybyli do Szczyrku, ks. Kazimierzowi Szczerbie za wygłoszone konferencje, ks. prałatowi Emilowi Midurze za obecność i głoszone słowo Boże, s. Dianie za wspólny śpiew i grę na gitarze, s. Teresie Nowak i wszystkim obecnym księżom, a w szczególności Gospodarzom na czele z ks. Kustoszem za miłe jak zwykle przyjęcie.

O 11.30 rozpoczęła się Msza św. koncelebrowana  pod przewodnictwem ks. inspektora Dariusza Bartochy, który wygłosił również homilię. Nawiązał w niej do słów czytanej Ewangelii, z której jasno wynikało dokąd może zaprowadzić człowieka zawiść. A Bóg złożył w sercu każdego z nas tyle darów i tyle dobra, tylko trzeba to w sobie odkryć. To Chrystus zwyciężył śmierć i szatana i stawia przed nami Królestwo Boże, do którego możemy wejść, jeżeli tylko będziemy chcieli. Nie ma żadnego królestwa szatana, to my sami wybieramy zło, a jesteśmy przecież powołani do czynienia dobra. Chrystus przyszedł po to, by czynić dobro i my jesteśmy wezwani do Jego naśladowania. Mamy otworzyć Ewangelię i słuchać co Jezus do nas mówi. Mamy wpatrywać się w tych ludzi, którzy oddali Mu całe swoje życie i mamy ich naśladować. Każdy z nas jest w stanie pójść za Chrystusem, jeśli będzie tego chciał. Podczas Mszy św. do SSW zostały przyjęte cztery osoby i wszyscy obecni współpracownicy mieli okazję do odnowienia swoich przyrzeczeń.

Nasze spotkanie zakończył obiad i błogosławieństwo ks. Inspektora.

W dniach skupienia uczestniczyły wspólnoty z Jasła i Gogołowa z ks. Emilem Midurą i s. Dianą Jonczyk, Kielc z s. Teresą Nowak, Krakowa z ks. Adamem Paszkiem, Oświęcimia z ks. Bogdanem Nowakiem, Rzeszowa z ks. Stanisławem Koniorem, Skawy z ks. Krzysztofem Rodzinką i ks. Stanisławem Łagockim, Szczyrku oraz goście z prowincji warszawskiej z ks. Henrykiem Bonkowskim.

Atmosfera pełna ciepła, życzliwości i miłości, która nam towarzyszyła, sprzyjała wspólnej modlitwie i skupieniu, a Duch Święty i Maryja Wspomożycielka pomagała w odczytywaniu „znaków czasu”. Wyjechaliśmy pełni przeżyć duchowych i jak zawsze pod wrażeniem tego urokliwego miejsca. Do zobaczenia za rok.

 Szczególne podziękowania należą się też organizatorowi p. Romanowi Machowskiemu i wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób włączyli się w przygotowanie naszego spotkania.

Bóg zapłać.