Aktualności

Pielgrzymka do Sanktuarium w Łagiewnikach

Opublikowano: czwartek, 04, czerwiec 2015 21:11
ks. prałat Emil Midura

Od  15 lat w całym Kościele obchodzimy uroczyście święto Miłosierdzia Bożego. Ojciec św. ogłosił je w 2000 roku w czasie kanonizacji s. Faustyny. Świętej siostrze Faustynie ukazywał się Pan Jezus i chciał, by ludzie czcili Boże Miłosierdzie. Prosili o Miłosierdzie dla  siebie i całego świata. Pan Jezus powiedział, by został namalowany obraz Bożego Miłosierdzia. Na tym obrazie z Serca Pana Jezusa wychodzą promienie biało-czerwone jako symbol łask. Pierwszy raz obraz Miłosierdzia wystawiono do publicznej czci w sanktuarium w Ostrej Bramie. Pan Jezus polecił, by odmawiano koronkę do Bożego Miłosierdzia, by godzina 15 była godziną Miłosierdzia, jak również by zostało ogłoszone święto Miłosierdzia w najbliższą niedzielę po Wielkanocy. Dzięki Ojcu św. Janowi Pawłowi II wszystko zostało wypełnione. Co więcej powstało w Łagiewnikach, tam, gdzie się Pan Jezus objawił św. siostrze Faustynie, Światowe Centrum Bożego Miłosierdzia. 17 sierpnia 2002 roku Ojciec św. Jan Paweł II konsekrował ten wspaniały kościół, obecne sanktuarium Miłosierdzia Bożego, do którego co roku przybywają 2 miliony pielgrzymów z 90 krajów.

 

Od kilkunastu lat salezjanie współpracownicy z Jasła pod przewodnictwem koordynatora, pana Romana Machowskiego, organizują w sobotę – w wigilię święta Miłosierdzia pielgrzymkę do Łagiewnik. Czyli też jesteśmy wpisani w te 2 miliony pielgrzymów. Pielgrzymowaliśmy do Łagiewnik 10 lat temu, 2 kwietnia 2005 roku, gdy umierał Papież św. Jan Paweł II. Tam cały dzień odbywały się modlitwy i msze święte w intencji Ojca św. Gdy wracaliśmy wieczorem do domu o godzinie 21.37 Jan Paweł II odszedł do domu Ojca. Umierał na oczach całego świata. Cały świat pogrążył się w bólu, ale także i w nadziei, że wkrótce zostanie ogłoszony świętym i będziemy mieli orędownika u Pana Boga.

 

Jechaliśmy także do Łagiewnik 10 kwietnia 2010 roku, kiedy wydarzyła się katastrofa samolotowa pod Smoleńskiem i zginęło 96 osób z Prezydentem Rzeczpospolitej, Lechem Kaczyńskim, na czele. Zginęła elita narodu. To nie tylko śmierć tych osób, ból ich rodzin i bliskich, jak i całego narodu, ale wielka strata dla Polski. Modliliśmy się w sanktuarium za tych, którzy zginęli, żeby ich cierpienie i śmierć zaowocowały przemianą na dobre w naszym narodzie. Na pewno to cierpienie nie pójdzie na marne.

 

W tym roku, 11 kwietnia, w sobotę również koordynator salezjanów współpracowników, pan Roman Machowski, zorganizował pielgrzymkę do Łagiewnik na dwa autobusy, w której wzięło udział 80 osób. Jeden autobus jechał z pielgrzymami z Jasła, a drugi z pielgrzymami  z Gogołowa. Wśród nich byli także pielgrzymi z Frysztaka, z Odrzykonia i ze Strzyżowa. Opiekę duchową nad pielgrzymami z Jasła sprawował ks. dziekan Zbigniew Irzyk, proboszcz z Fary, jak również siostra Karina. A nad pielgrzymami z Gogołowa czuwał ks. prałat Emil Midura i ks. kanonik Jan Rydzik z Odrzykonia. Cała pielgrzymka od początku do końca ma się odbywać na chwałę Bożą. Ma być ciągłą modlitwą. A więc w każdym autobusie zaczynaliśmy Godzinkami do Najświętszej  Maryi Panny, różańcem z rozważaniami i pieśniami, jak również rozmową.

 

 

Spotykaliśmy się wspólnie na przystankach pielgrzymkowych, a zwłaszcza w sanktuarium św. Józefa w Wadowicach, gdzie ojciec karmelita przedstawił nam w sposób interesujący i budujący historię karmelitów w Wadowicach. Tam do tego klasztoru jako chłopiec i młodzieniec często przychodził młody Karol Wojtyła. Miał on ochotę nawet wstąpić do zakonu karmelitów, ale jego kierownik duchowy powiedział mu, że to nie jest jego miejsce. Tu św. Józefowi Ojciec św. ofiarował pierścień Rybaka. Następnie pielgrzymi pieszo udali się do kościoła w Wadowicach, gdzie nasz święty rodak został ochrzczony.

 

Przyjechaliśmy następnie do Łagiewnik, gdzie wzięliśmy udział w koronce do Miłosierdzia Bożego, a następnie we Mszy św. koncelebrowanej przez 10 kapłanów. W koncelebrze brali udział m.in. ks. dziekan Zbigniew Irzyk, ks. prałat Emil Midura i ks. kanonik Jan Rydzik, którzy odprawiali Mszę św. w intencji pielgrzymów. W czasie Mszy św. miał miejsce obrzęd przyjęcia do adopcji duchowej dziecka poczętego. Wielu  obecnych w sanktuarium podjęło tą duchową adopcję. Po Mszy św. o godzinie 17 udaliśmy się do nowej świątyni Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się”. Odprawiano tam wtedy Mszę św. w dolnym kościele. Pomieszczenie tego dolnego kościoła jest w kształcie rotundy. Ołtarz też w kształcie koła. W antypedium ołtarza są relikwie św. Jana Pawła II. Wokół tego dolnego kościoła jest kilka  kaplic. Jedna poświęcona jest św. Janowi Pawłowi II. W tej kaplicy jest Najświętszy Sakrament. Przed ołtarzem jest płyta, która w kaplicy watykańskiej była na grobie św. Jana Pawła II. Górny kościół jest już ukończony. Znajdują się w nim wspaniałe mozaiki przedstawiające sceny z Pisma św.

 

Niech słowa obecnego kustosza sanktuarium Miłosierdzia Bożego, ks. Franciszka Ślusarczyka, będą dla nas zachętą do okazywania miłosierdzia. „Kiedy człowiek wychodzi z tego miejsca, powinien stawać się jakby przedłużeniem miłosiernych dłoni Jezusa wobec bliźnich”. Pamiętajmy także o słowach Pana Jezusa: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”.