Aktualności

Zyczenia od naszego Generała Don Angel Fernandez Artime

 

Drodzy przyjaciele,

Dziś, w przeddzień Bożego Narodzenia, chcę podzielić się z Wami dialogiem między babcią a jej wnuczką. To babcia, która zna i rozumie ludzkie serce, mądra bogactwem różnych życiowych doświadczeń:
„Babciu, gdybyś była moją Wróżką, jaki prezent byś mi dała?” - zapytała mała dziewczynka.
„Gdybym była twoją Wróżką, podarowałbym Ci dar WIEDZY, JAK ŻYĆ Z NADZIEJĄ. Mając tę ​​wiedzę, zrozumiałabyś od najwcześniejszych dni swojej młodości, że czas szybko mija i kiedy już minie, nie będziesz mogła go odzyskać. Wiedziałbyś, że nie możesz spędzać czasu, który masz, na niczym innym, jak tylko na pełnym i intensywnym życiu z tymi, których kochasz i którzy najbardziej Cię potrzebują.
Stopniowo zrozumiałabyś, jak żyć aby twoje życie przyniosło pokój. Nauczyłabyś się, jak tańczyć z wiatrami zmian, trzymając stopy mocno osadzone na ziemi, zakorzenione w pragnieniu bycia bardzo ludzkim i bardzo boskim jednocześnie.
To właśnie bym ci dała, maleńka ...
Drodzy przyjaciele, nawet pośród wielu łez roku 2020 - tak trudnego, dziwnego, ciężkiego i bolesnego dla nas, a przede wszystkim dla wielu rodzin i osób w podeszłym wieku - z Nadzieją wciąż warto patrzeć w przyszłość.
Chociaż ubóstwo ogarnęło tak wielu ludzi w tym roku, to z drugiej strony towarzyszyła jej hojność wielu innych. Mimo że ludzie musieli patrzeć w milczeniu, „żegnając się” z bliskimi i „obejmując” ich tylko spojrzeniem, nadal ma sens życzyć sobie nawzajem życia zbudowanego na codziennym uśmiechu, marzeniach i nadziei pośród tych łez i zmęczenia. Tego nauczyła babcia swoją wnuczkę.
Oby w noc Bożego Narodzenia powróciło do naszych serc Światło i Nadzieja. Nawet w tym roku, najbardziej niekorzystnym dla gromadzenia się na uroczystościach z powodu pandemii, która wydaje się nas nie opuszczać, staje przed naszymi oczyma szopka w Betlejem, pokazując wszystkimi istotę naszego człowieczeństwa. Dzięki pomocy nieznanych nam osób, Maryja i Józef znajdują jaskinię, która służyła jako stajnia, gdzie mogli spędzić ostatnią noc czuwania w oczekiwaniu na Jego narodziny. To tutaj narodził się Jezus, w absolutnym ubóstwie.
Ikonografia artystyczna otoczyła tę świętą rodzinę Jezusa, Maryi i Józefa aniołami i gwiazdami. Ale ile lęków i niepokojów towarzyszyło narodzeniu Jezusa!
Dziś zdjęcia z czasopism pokazują nam dzieci samotne i opuszczone w swojej niewinności, bezradności i słabości. Boże Narodzenie stawia przed każdym z nas odwieczne wartości. Ludzkość w obliczu pandemii czuje się bardziej krucha i bezsilna. Potrzebuje ona Nadziei, Nadziei, która rodzi się w głębi naszego człowieczeństwa, ponieważ jest stworzona na obraz i podobieństwo Boga, który jest Miłością.
COVID zmusił nas do spowolnienia rozwoju naszych relacji, zamykania się w sobie, podczas gdy Dzieciątko Jezus zaprasza nas do otwarcia się, oddania naszego życia lub jego części innym. Jest to Światło, które łączy się z Miłością. Z tego powodu Święto Bożego Narodzenia pomaga nam również żyć pośród niepewności, ograniczeń i chorób oraz pomaga nam zaczynać każdy dzień z wiarą i nadzieją.
Na życzenia bożonarodzeniowe, które postanowiłem wysłać do przyjaciół, wybrałem bardzo krótki i głęboki tekst z encykliki Papieża Benedykta XVI, Spe Salvi. (W nadziei, już jesteśmy zbawieni. Rz 8:24)
Dzielę się z wami tymi słowami, ponieważ mówią one że życie jest podróżą oraz jak wygląda podróżowanie po oceanie historii: wśród burz noszących nazwę „pandemii COVID” lub innej „pandemii”. Jest to podróż prowadzona przez prawdziwe gwiazdy: ludzi, którzy promieniują światłem i nadzieją, aż dotrzemy do Tego, który jest światłością w najwyższym stopniu, Jezusa Pana, Syna Bożego i Syna Maryi, który rozbił swój namiot między nami właśnie w noc Bożego Narodzenia.
Oto te piękne słowa:
Życie ludzkie to podróż.
W jakim kierunku? Jak znajdujemy drogę?
Życie jest jak podróż po morzu historii,
często ciemno i burzowo,
podróż, podczas której wypatrujemy gwiazd
które wskazują trasę.
Prawdziwymi gwiazdami naszego życia są ludzie, którzy wiedli dobre życie.
To światła nadziei.
Z pewnością Jezus Chrystus jest Prawdziwą Światłością,
Słońcem, które wzniosło się ponad wszystkie cienie historii.
Ale żeby do Niego dotrzeć, potrzebujemy też światła od ludzi, którzy jaśnieją Jego Światłem
i w ten sposób prowadzą nas po naszej drodze.
Kto bardziej niż Maryja może być dla nas Gwiazdą Nadziei?
Swoim „tak” otworzyła drzwi naszego świata samemu Bogu;
stała się żywą Arką Przymierza,
w którym Bóg stał się ciałem, stał się jednym z nas,
i rozbił swój namiot wśród nas. (por. J 1, 14)
(Spe Salvi, nr 49)

Dlatego życzę każdej rodzinie, każdemu z was, a zwłaszcza tym, którzy czują się samotni i opuszczeni, a jednocześnie poruszeni Nadzieją, bardzo „Wesołych Świąt”.

 
Don Angel