Aktualności

Wielkopostny dzień skupienia SSW Prowincji Krakowskiej Wyższe Seminarium Duchowne Towarzystwa Salezjańskiego Kraków-Łosiówka 24 marca A.D. 2019

 

 

        Po przyjeździe zostaliśmy przywitani przez ks. Marcina Kaznowskiego, który podał program oraz zachęcił do obejrzenia Misterium w wykonaniu kleryków tutejszego seminarium, które opowiada o tych samych wydarzeniach z historii naszego zbawienia, ale co roku z innej perspektywy. Koordynator Rady Prowincjalnej Jan Ryk witając nas, zachęcał do czytania nowego PŻA na spotkaniach formacyjnych.

 

 

 

            Następnie wysłuchaliśmy konferencji ks. Artura Świeżego SDB „Krakowscy męczennicy salezjańscy II wojny światowej – Słudzy Boży”. Ubiegłe stulecie też ma swoich męczenników. Należy uczynić wszystko, aby pamięć o nich przetrwała. Wiek XX ma swoje szczególne martyrologium, dlatego należy świadectwa pieczołowicie dokumentować. W poszczególnych inspektoriach zaraz po II wojnie światowej zaczęto gromadzić dokumenty o męczennikach salezjańskich. 23 maja 1941 r. aresztowano 12 salezjanów, z których wojnę przeżyło tylko dwóch. I to oni przekazali relację z tych wydarzeń. Znaleźli się w obozie koncentracyjnym Auschwitz. 26 czerwca 1941 r. przydzielono ich do kompanii karnej. Czterech z nich zginęło śmiercią męczeńską już 27 czerwca 1941 r. na żwirowisku: ks. Jan Świerc, ks. Ignacy Dobiasz, ks. Franciszek Harazim, ks. Kazimierz Wojciechowski (urodzony w Jaśle). 21 lipca 1941 r. zmarł ks. Ignacy Antonowicz, a 5 stycznia 1942 r. ks. Ludwik Mroczek. Módlmy się o wyniesienie ich na ołtarze i uczmy się od nich znoszenia swojego cierpienia.

 

            O godz. 11.00 uczestniczyliśmy we Mszy św. koncelebrowanej, której przewodniczył i homilię wygłosił ks. Marcin Kaznowski. Często zadajemy sobie i Panu Bogu pytanie, czym ktoś sobie zasłużył na nieszczęście, choroby, cierpienie, śmierć. Myślimy, że jest to kara Boża za grzechy. Jezus odrzuca takie myślenie. Cierpienie nie dopada tych, którzy są grzesznikami, a dobrze nie powodzi się tym, którzy kochają Boga. Pan Bóg nie koniecznie błogosławi tym, którzy są Mu wierni, a chłoszcze tych, którzy Mu urągają. Jeśli dopuszcza na nas cierpienie, to nie znaczy, że chce nas ukarać, tylko prowadzić do doskonałości. Motywacją do pobożności nie może być strach. Na czym buduję  moją relację z Bogiem, na strachu, czy na miłości do Niego? Karzą nas skutki naszych grzechów, a nie Pan Bóg. Cierpienie jest wielką tajemnicą, Jezus nie tłumaczy cierpienia, tylko bierze je na siebie. Solidaryzuje się z tymi, którzy są na dnie, z ostatnimi: chorymi, głodnymi, cierpiącymi, prześladowanymi. Jeśli doświadczam cierpienia i niesprawiedliwości, to Pan Bóg jest ze mną. Nie osądzajmy innych, zostawmy to Bogu, patrzmy na siebie. „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy zginiecie” – tak mówi Jezus. W Bogu jest miłosierdzie, ale jest też sprawiedliwość. Bowiem miłosierdzie bez sprawiedliwości byłoby niesprawiedliwością, a sprawiedliwość bez miłosierdzia – okrucieństwem. 

 

„Dobry Pasterz oddaje życie za owce” – tak brzmi tytuł tegorocznego Misterium Męki Pańskiej wystawianego na salezjańskiej scenie teatralnej w WSDTS.

 

„To jest takie salezjańskie Misterium Męki Pańskiej, które bardzo mocno dotyka serca i po którym chwyta się za telefon, by zadzwonić do najbliższych”. Tak zaczyna się artykuł w Gościu Niedzielnym napisany przez Małgorzatę Gajos i pewnie większość osób oglądając to przedstawienie doświadczyło takich odczuć.

 

Misterium Męki Pańskiej przypomina nam o najważniejszych wydarzeniach naszego zbawienia, czyli o męce, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. Od lat w okresie wielkopostnym młodzi salezjanie (klerycy) przenoszą nas w czasy Jezusa Chrystusa, pozwalając tym samym przeżywać wspomnienie tamtych wydarzeniach. W tym roku spektakl rozpoczął się od przypowieści o Dobrym Pasterzu, tym samym wprowadzając nas w przesłanie płynące z tegorocznego Misterium, pokazujące najważniejsze wartości jakimi mamy się kierować w swoim życiu. Chrystus jako Dobry Pasterz oddał swoje życie za owce. W misterium czasy Jezusa przeplatają się z teraźniejszością. Dismas – Dobry Łotr spotkając na krzyżu Zbawiciela chce zmienić swoje życie i prosi o przebaczenie. Podobnie dzieje się z Borysem, który pod wpływem sławy i pieniędzy niszczy najważniejsze relacje w swoim życiu, relacje z osobą najbliższą. Jednak pewne wydarzenia sprawiają, że przewartościowuje swoje życie. Spotkanie z Jezusem ciągle przypomina nam, jak wielka jest Jego miłość do każdego człowieka oraz uświadamia, że oddał On życie za każdego z nas, abyśmy mogli żyć wiecznie. Po Misterium odbyło się spotkanie osób wyjeżdżających do Odessy i ks. Marcin przekazał najważniejsze informacje dotyczące tego wyjazdu. Nasz dzień skupienia zakończyliśmy Koronką do Bożego Miłosierdzia, którą poprowadził ks. Emil Midura oraz podsumował nasze spotkanie i przekazał życzenia na nadchodzące święta. W tegorocznym wielkopostnym skupieniu wzięło udział ok. 90 współpracowników wraz wedle możliwości ze swoimi księżmi Delegatami. Dziękujemy Bogu za ten wspaniały wielkopostny czas!